Dodaj do Ulubionych      Ustaw jako stronę startową      Strona Główna      De Rauw-Sablon      Kontakt
Hodowcy Zachodni
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT

Powrót do menu

CENTRUM HODOWLANE prezentuje


Van Cauter-Plas, Aalst/Belgia. 40 lat sukcesów ze swoim szczepem.

Specjaliści mają dziś najlepsze szanse!



Emmanuel i Elma van Cauter-Plas. Przez dziesięciolecia nazwisko to osiąga pierwszorzędne wyniki w sporcie gołębiarskim.

W gołębniku van Cauter-Plas, do czego dąży wielu hodowców przez całe życie, jest udanie budowany własny szczep. Praca z jednoznaczną specjalizacją na loty do 300 km. Twarda droga, trwająca lata, a nie przychodzi to z dnia na dzień.

Podstawą każdego stanu jest, najlepiej niewiele gołębi, które przedstawiają „majątek” w samych osiągnięciach, jak także przez odpowiednie osiągnięcia potomków z imponującymi wynikami. Jest to przynoszone przez ostrożne skrzyżowania gołębi obcych i wtapianie ich do swoich ptaków. Tak wyhodowane gołębie, nie są dla stojących z boku – rozpoznawalne na pierwsze spojrzenie. Hodowca musi zrozumieć, że wyhodowane ptaki są jeden w jeden w jednym typie. Najlepszym przykładem takiego tworzenia szczepu są Bracia Janssen.

Niewielu ma takie powodzenie, jak małżeństwo Van Cauter-Plas, z takimi osiągnięciami hodowlanymi.

Początki sportu gołębiarskiego leżą tu dzięki ojcu Henrym Plas, który hodowlę rozpoczął w 1949 roku. Emmanuel Van Cauter z Henrym w 1960r. założyli wspólnotę gołębnika i od 1976 odnosili właściwe sukcesy. Emmanuel uczył się sportu przez codzienne obcowanie w domu Plas. Po śmierci Henriego córka Elma zajęła miejsce ojca w prowadzeniu gołębi. Od 1977 roku Elma i Emmanuel są małżeństwem w dużym regionu Aalst.
W podstawie szczepu stały dwa czarne ptaki, które Henry Plas zdobył jesienią 1958r. Były one z kombinacji gołębi Commine-Van Bruaene. Hodowla funkcjonowała ponad 20 lat z tą rodziną. Gołębie, które dołączyły do hodowli na początku lat osiemdziesiątych pochodziły od Karela Schellensa, ale drogą okrężną np. od Victora Christiaensa, później już bezpośrednio od Schellensa.
Schellens sam był hodowcą, który próbował integrować wiele gołębi odnoszące sukcesy. On dużo takich gołębi kupił. I z gołębi z wynikami zawsze pojawiały się gołębie z osiągnięciami i prędko zapracowały na popularność nazwiska.



B-85-4897538, „Zwart Aske” legendarna założycielka szczepu.



Założyciel jednej z najlepszej linii.



Syn z „640” i „538’. Ponad 50 konkursów, jako młody i roczny na listach asów reprezentujących tę hodowlę.

Małżeństwo van Cauter-Plas wykorzystuje i trudzi się w umocnieniu gołębi Schellens. Tu w Aalst siedzi w gołębniku 80 gołębi. Troszczą się o ten potencjał hodowlany, który przyniósł małżeństwo w światło ramp. Duża ilość pierwszych konkursów i szczytowe nagrody do tego pozyskane nagrody pieniężne, odnoszą sukcesy za swój wysiłek hodowlany. Dziś istnieje tu 24 oryginalne gołębie od Schellensa i 24 gołębie przychówku tworzą podstawową bazę hodowlaną. Bardzo dobrze udaje się krzyżówka tych gołębi z gołębiami od Braci Herbots, Mauritsa Voetsa, Daemsa i Syna, Artura Nerinkxa.

Ocena kilku par na wagą złota.

To para B-88-6069640 x B-93-4386313. „640” jest z brata „Bibberke” i z córki „Fenomenale”, jest on ojcem prowincjonalnych asów i dziadkiem „Dynamite” u Braci Herbots (w 1996r. 2-Mistrz Świata Versele Laga). „313” zdobyła 16 x 1 konkurs i była w 1997r. 6-prowincjonalnym asem na średnich dystansach.
Para: B-91-4850139 x B-93-4214568. „139” to syn „640” z B-85-4897538, „Zwart Aske 1”. Ona zdobyła razem 54 konkursy i w 1991r. była 5 , a w 1992r. 10 prowincjonalnym asem. „568” zdobył 10 pierwszych konkursów.
Para: B-91-6089899 x B-91-6089634. Już numery obrączek wskazują, że to oryginalne Schellensy. „899” jest synem „Nationaal 1” z „515. „634” – to córka najlepszej pary hodowlanej u Mauritsa Voetsa.


Nie można tu wymieniać wszystkich par małżeństwa Van Cauter-Plas, te pary ciągną się jak czerwona nić i tworzą podstawy wyjściowe dla wielu odnoszących sukcesy lotowe gołębników w Belgii i Niemczech.

Loty z Dourdan ( 317 km ) i Noyon ( 170 km ) tworzą środek dzisiejszych wydarzeń lotowych.

Van Cauter-Plas w lotach Dourdan są jak nie koronowani królowie. W 1999 wygrali tytuł króla, przy czym ich gołębie stare w konkurencji As zajęły 1, 4, 5, 6 miejsca, przy rocznych 3, 4, 5, 6, 7, 8, 10, 12, 13.
Wyjątkowym gołębiem jest ptak B-93-4067098, który w 1999r. zdobył 14/14 konkursów I był 1 asem. W 1996r. był ten samiec 1 Asem I Super gołębiem z St. Denis, 4 x 1, 6 x 2 konkurs i kilka dalszych miejsc w czołówce. Nazwano go „Latający sejf”.
Niewiele ustępował mu B-94-4008016 z 5 x 1 miejscem i znaczną liczbą czołowych konkursów w jego karierze.
Przegląd lotów Dourdan w roku 1999 spowodował bezwarunkową chęć odwiedzenia gołębi Van Cauter-Plas. W procentach można oznaczyć: 70 % w konkursie dla gołębi starych, 87% dla rocznych, 70% u młodych, totalnie 75%.
W maju I czerwcu wspólnota gołębnika bierze udział w lotach z Noyon. Przegląd list odzwierciedla się tu także imponująco. Najlepszy ptak był to B-97-2015050 – 5 x 1 konkurs, 3 x 2 i 6 miejsce.



Syn „Nationaala 1”.



Siostra „Nationaala 1”.



Brat „Nationaala 1”.



Córka „Nationaala 1”.

Gołębnik lotowy jest fenomenalny!
Przy takich odwiedzinach zbiera się myśli – obejrzymy kilka trofeów, zdjęcia, rodowody. Fantazja idzie jednak swoją droga, czy także zobaczymy gołębnik. Oczekiwałem gołębnika ogrodowego na około 15 m długiego, podzielonego na 5 do 6 przedziałów albo wiele małych gołębników. I później w pracowni komputer, zachowane w nim gołębie, wyniki ostatnich lat zapraszają do przeglądu. Widok z okna na dużą ilość powierzchni trawników i pytam siebie, gdzie dobre gołębie lubią być. Na te pytania odpowiedź przyszła, że hodowlane umieszczone są na strychu domu a gołębie podróżne „z tyłu” To „z tyłu” jest fascynujące i zaskakujące!



Widok dość prostych gołębników.

Potrzebny by był 200-obiektyw, aby z domu strzelić zdjęcie! W gruncie, przy wielorodzinnym domu istnieje na pierwsze wejrzenie coś na wzór kompleksu garaży. Przypatrując się bliżej widać wolierę i 2 sputniki. Delikatny uśmiech na twarzy Van Cauter-Plasa przyciąga wzrok, on pewnie już wiele razy przeżył takie wizyty.
Gołębniki mają naturalnie znaczenie dla osiągnięć lotowych, jest jednak bardzo prosty w budowie I największą jego zaletą jest funkcja właściwej wymiany w nim powietrza. Nie liczy się obraz zjawiska. Tak trudno odpowiedzieć na pytanie jaki musi być w rzeczywistości gołębnik. To tyle na temat gołębnika u Van Cauter-Plas.

System lotowy to wyłącznie wdowieństwo samcami.

Wdowieństwo klasyczne jest najprostszą i najpewniejszą metodą. Drugi luty to tradycyjny termin łączenia w pary. Wychowują wdowce 1 lub 2 młode i są rozdzielani. W drugim lęgu siedzą na jajkach 8 dni. W czasie tego wysiadywania są kilka razy prywatnie wywożeni na 60 km przed sezonem, zanim ten się zacznie od 170 km. Loty treningowe wokół domu przeprowadzane są przez 1 godzinę 2 x dziennie, przy złej pogodzie z oblotów się rezygnuje.

Przy takim programie lotowym karmienie ma specjalne znaczenie.

Po locie do 3 dni stosowana jest mieszanka 50/50% diety i mieszanki lotowej. W następnych 2 dniach otrzymują ptaki mieszankę lotową z dodatkiem drobnych nasion i siemienia. Na początku tygodnia karmione są skąpo, im bliżej lotu tym dawka wzrasta. Tak jednak, że w dniu wkładania wdowcy dysponują jeszcze apetytem. W tym dniu karmione są do syta. Van Cauter-Plas zrobił doświadczenie z którego wynikało, że osiągnięcia lotowe są słabsze kiedy w dniu wkładania już wdowce nic nie jedzą. Gołębie nie są przy tym sposobie karmienia za ciężkie, lecz dysponują idealną wagą walki. Na początku tygodnia podawane są aminokwasy, drożdże piwne poprzez pokarm, w weekend – witaminy lotowe.

Motywacja jest dalszym magicznym słowem.

W sporcie gołębiarskim ważne jest to by gołębie umotywować do szybkiego powrotu do domu. To jest istotne daleko bardziej niż się sądzi. Po pierwsze zaufanie do gołębia zależy od jego charakteru. Stosuje się triki z napełnianiem miski słomą lub otwieraniem celki czy pokazywaniem samicy to tylko kropka nad „i”. Zdrowie gołębia musi być pod regularną kontrolą. Na około 2 tygodnie przed sezonem lotowym, w zależności od pogody kilka gołębi jest poddane szczegółowym badaniom u weterynarza. Po tych badaniach dopiero jest dobierana odpowiednia praca zapobiegawcza. Nigdy nie przeprowadza się tu leczeń zapobiegawczych bez uzgodnień weterynaryjnych, bo to jest rzecz niekorzystna. Wyjątkiem jest regularne zwalczanie trichomoniazy, każdorazowo przez 3 dni ale pod czujnym okiem lekarza weterynarii.

WYNIK: z gołębiami z silną motywacją, zdrowiem i dobrą formą oraz zdolnościami orientacyjnymi osiągnięcia lotowe są możliwe w całym sezonie.

Z gołębiami młodymi żadne podobne okoliczności nie są wykonywane.

Do zadań własnych hodowli zostawiane jest od 70 do 80 młodych. Odpowiednio do ich wieku, podobnie jak wdowcy na wiosnę, trenuje je się tak często jak tylko się da prywatnymi wywozami. Loty konkursowe młode lecą ze siodełek, na grę z gniazda czy wdowieństwo brakuje miejsca. Z powodu regularnego treningu pierzenie nie odbywa się tak szybko i dlatego młode samiczki nie spieszą się do łączenia w pary. Tą metodą młode wchodzą do gry aż do lotu z Dourdan, w zależności od stanu pierzenia. Przez tą metodę hodowca dowiaduje się, które gołębie maja szczególną siłę przebicia i jaka w nich siła woli. Jest to szczególnie ważne dla młodych samców, walczą one o miejsce w drużynie rocznych w najbliższym roku. Znaczenie mają samiczki z czołowymi konkursami ponieważ dalej już nie lecą. Te z sukcesami są przewidywane do hodowli.

Jeszcze raz zbierzmy filozofię hodowli Van Cauter-Plas.
Kiedy można sięgnąć po dobrą rodzinę, mamy już najlepsze założenia. Oparciem jest pochodzenie, które stanowi jednak tło do osiągnięć. Można umocnić dbałą hodowlą rodzinne dobre właściwości. Za pomocą celowych wkrzyżowań, można zwiększyć cech tylko gołębiem, który stanowi równie podobną jakość. Trzeba bardzo dbale wyszukać takie gołębie, co może trwać długo, z udowodnionej pary hodowlanej. Oczekiwania jednak w większości przypadków opłacą się. Jako przykład może tu być słynny „Nationaal 1” i dobrym zapleczem przodków są gołębie Engels. To gołębie także tej krwi właśnie u Van Cauter-Plas – odgrywają rozstrzygającą rolę. Elma i Emmanuel są laureatami licznych wyróżnień w belgijskim sporcie gołębiarskim od obszaru miejscowego do narodowego. Dziś takie loty jak Dourdan i Noyon mają prawdziwy urok bo można wręcz co do minuty dokładnie określić kiedy gołębie muszą przybyć> Jest to dość istotne, bo nie tylko żyjemy dla gołębi pocztowych. Oni osobiście znaleźli w tych lotach zaspokojenie w hobby „sport gołębia pocztowego”. Niech tak pozostanie jeszcze długo.



Opracował M. Kościelniak (2007)

Powrót do menu