Dodaj do Ulubionych      Ustaw jako stronę startową      Strona Główna      De Rauw-Sablon      Kontakt
Hodowcy Zachodni
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT

Powrót do menu

CENTRUM HODOWLANE prezentuje


Gerard i Piet Lindelauf - Holandia



Dynastia- Geeloger u G. i P. Lindelauf

1999r.: 1, 2, 5, 14, 15 narodowy konk. z Orleans na 130.000 gołębi. 1 narodowy championat na krótkich dystansach w Holandii.
2001r.: 6 narodowy championat na krótkich dystansach w Holandii.
2002r.: 1 narodowy championat na krótkich dystansach w Holandii. 1 i 5 narodowy as lotowy Holandii.
Nie tylko w lotach gołębi starych ale także w lotach młodych w ostatnich 4 latach wyniki były doskonałe. W układzie narodowym mistrzostwo krótkich dystansów to 3, 4 i 6 miejsce. W narodowych lotnikach 2, 6, 6, 8, 14 i 16 miejsce! W prowincji Limburg zdobyto 3 x mistrzostwo przeciw 3500 hodowcom w latach 1999 – 2002. Tu w konkurencji lotników: 1, 1, 2, 2, 3, 6, 10, i 11 miejsce na około 40 000 gołębi. Nieprawdopodobne osiągnięcia!

Historia gołębnika

Miłość do gołębi u Lindelaufów jest od kolebki. Ojciec Gerard ma dzisiaj 73 lata. Interesował się najpierw gołębiami rasowymi, później jednak górę wzięły gołębie pocztowe. Jego syn Piet, 46 lat, wyrastał między gołębimi od bardzo wczesnych lat i również interesował się tym pięknym hobby. Od 1971 roku mieli oddzielne hodowle w Mechelen. W 1996 r. kupiony został grunt w Vijlen (południowy Limburg). Ojciec i syn wybudowali wspólnie dom bliźniak z odpowiednimi gołębnikami do lotowania i od 1997 roku lotują wspólnie pod szyldem Gerard & Piet Lindelauf z nowego miejsca. Nie tylko sukcesy obojga są do pozazdroszczenia, lecz także prześlicznego miejsca położenia. Przy dobrej widoczności widzi się tu nieskończenie daleko i można widzieć gołębie już daleko przed lądowaniem.

Budowa szczepu

Rok 1978 to sprowadzenie gołębi z Belgii od Houbena i Van Loona. Tymi gołębiami w następnych latach osiągali znaczne sukcesy. Aby gołębie były jeszcze twardsze w 1984 roku wprowadzają gołębie od De Zwart ze Steewnwijk. Od tego czasu współzawodnictwo opanowali wg własnego upodobania. Tu tylko kilka przykładów ich wzrastających wyników z niewielką gromadą gołębi: St. Ghislain, 6680 gołębi: 1, 2, 3, 5, 44, 53, 91, 95 ... 11 sadzonych/ 11 konk. do 590 konk. na liście. St. Ghislain, 6027 gołębi: 1, 3, 8, 19, 25, 41, 71, 217 ... 11 gołębi wkładanych. Quievrain, 4818 gołębi: 1, 2, 6, 8 ... 10/10 do pozycji 301. St. Ghislain, 7008 gołębi: 2, 3, 4, 5, 7, 8. 9 … 10 gołębi sadzonych!
Podstawą dla G. i P. Lindelauf były gołębie przyniesione jako młode. One już w roku urodzenia w 1984 r. zdobyły pełny sukces. To jednak ich nie zadowoliło i postanowili w 1996 roku ponownie zaczerpnąć ze szlachetnego źródła – Janssen. Do hodowli trafiły potomkowie sławnych gołębi Janssenów tj.: „Geeloger”, „019”, „Schowman” i „Japanneese”. Zainteresowaniem jednak szczególnie były pary na których Lindelauf chciał wyhodować własny szczep.



„Wonder koppel” od De Zwart

De Zwart posiadał nieprawdopodobną parę. Wszystko co z niej przyszło, leciało jak gwiazdy z nieba. W hodowli były tak samo dobre. Był to „Jonge Geeloger” B-80-086, bezpośredni syn słynnego na całym świecie „Oude Geeloger” u Braci Janssen z „t-Kleintje” B-80-198 córka „Geschelpte v.76”, ona była spokrewniona z „Geeloger”. 25 ptaków z tej „Wonder koppel”, przeważnie wnuki, trafiły na gołębniki w Vijlen i położyły kamień węgielny w wielu prowincjonalnych i narodowych zwycięstw w ostatnich 15 latach. Gołębie od De Zwart zostały łączone z najlepszymi ptakami starych linii Houben, Van Loon i Meulemans. Z tego formowany był własny szczep. Około 90 % dzisiejszego stanu idą na linię „Geeloger” od De Zwarta.

Pierwsze asy

Jeden z najlepszych synów „Wonder koppel” to „Oude Superman” z 82r. Wylatał on 1 prowincjonalny konkurs przeciw 5605 gołębi, 2 z 4818 gołębi, 3 z 6680 gołębi. Syn tego ptaka „Superman” NL-86-096 został na gołębniku Lindelauf ojcem licznego, wyjątkowego potomstwa. Były to: „Montargis”, „De Vooruit”, „De Dromer”, „Benjamin”, „Inteeltje” i „Juweeltje”. “Inteeltje” wydał między innymi “Derby”, który wygrał lot narodowy przeciw 22 400 gołębi.
Dalszy wnuk „Geeloger- koppel” jest „04”z 88r. On jest ojcem wspaniałego „668” z 91r. Ten samiec zdobył 1 konkurs przeciw 29 902 gołębi (!) i 1 konkurs przeciw 16 308 gołębiom! Ten gołąb został, za duże pieniądze, sprzedany do Japonii.
Zanim on zmienił kraj na kraj wschodzącego słońca, zostawił jeszcze 3 młode z „Brouwerke” NL-93-728. One też uzyskały światową sławę. „Browerke” to córka wnuka „Raketmana”z 86r. i również wnuczka „Wonder koppel”. Z gołębia od Janssenów z gołębnika Willi i Jacka Browerke.
Z tych 3 dzieci od „668” z „Brouwerke” jest „Wonderboy” NL-94-163. On sam jako roczniak zdobył 1 konkurs prowincjonalny przeciw 11 500 gołębi, 1 konk. prowincjonalny na 2359 gołębi, 1 konk. na 837 gołębi, 2 konk. na 975 gołębi, 5 konkurs na 1312 gołębi. W prowincji Limburg był najlepszym lotnikiem na średnich dystansach, przy 40 000 konkurentach. „Wonderboy” wylatał zwycięstwa w prowincji jeden raz przy dobrej pogodzie z wiatrem przeciwnym, inny raz przy silnym zachmurzeniu i deszczu. Już jako roczniak powędrował do gołębnika hodowlanego. Jak to była dobra decyzja, okazało się później.
Drugim synem „668” był „Provins” NL-94-934. Uzyskał on 1 konk. przeciw 1201 gołębi, 2 konk. przeciw 1104 gołębiom, 8 przeciw 1112 gołębie, 8 przeciw 1168 gołębi itd. jego jakość hodowlana przewyższyła jego osiągnięcia lotowe. Z „Marche”, która też zdobywała pierwsze nagrody, tworzył inną super parę. Był z nich „Kroonprins” NL-99-201. miał 4 konkurs w prowincji z Orleansu przeciw 7038 gołębiom i 5 narodowy konkurs na 130 000 gołębi!
Matka „Kroonprins”, „Marche” pochodziła z „401” z 88r. po „Fel Witoog” córce wnuka „019”. Tworzyli też wyjątkową parę. „401” był z „Raketmana” z 86r. z wnuczką „Wonder koppel”.
Z „401” z „Fel Witoog” były dalsze wyjątkowe gołębie. Przede wszystkim „Marche” – matka „Kroonprins”, „Glamourboy”- ojciec „Derby”, „De Tamme”, matka „Juweeltje”, „Zeventientje”- fantastycznej lotniczki, która z „Wonderboyem” dała „Tours”.







"Wonderboy"

Ptakiem nr 1 w gołębniku jest niewątpliwie „Wonderboy”ze swoimi 2 zwycięstwami w prowincji. Zaraz na początku jego 2 pierwsze dzieci w locie prowincjonalnym, gdzie nagrodą był samochód, zdobyły 1 i 2 miejsce przeciw 4951 gołębiom. „Zoetemelk” zdobył 2 konkurs, a z przyrodnią siostrą „Fel Witoog” wydały „Premiera”. Ten super samiec koronuje starania hodowlane Lindelaufów i w 1999r. zdobywa 1 konkurs na 130 000 gołębi!!! Jest jeszcze ważniejszy fakt, że cztery pokolenia po kolei z „668”, ojcu „Wonderboya” w prowincji i kraju zwyciężały przy ogromnych ilościach gołębi!
Już opisana „Fel Witoog” z linii „019” z „Wonderboy” przynoszą dalsze 3 asy: „Aswijifje” NL-00-389 – 4 na 4428 gołębi, 5 na 6377 gołębi, 4 na 1291 gołębi, był też asem lotowym w Limburgu w 2001 r. Następny brat „Herkules” NL-00-390 był 5 lotnikiem Holandii w 2002r. na krótkich dystansach. Dalszy brat „Sprinter” był 9 narodowym lotnikiem krótkich tras.
„Prinses” NL- 99-246 również ona pochodzi z tej pary. Zdobyła: 1 konk. na 740 gołębi, 3/1463, 5/ 789, 7/ 1107, 10/ 7360 gołębi. Szybko daje poznać swe wartości hodowlane i wydaje „Blauwe 590”, też pochodzącego z „Geeloger koppel”, asa „Mirakel” NL-01-742. „Mirakel” w ciągu 6 tygodni zdobył: 1/ 21 108, 1/ 6476, 1/ 996, 1/ 789, 5/ 975 czy 22/ 864 gołębie!!!! Gołąb ten jako ulubieniec po zdobyciu tytułów w Holandii został przeniesiony do gołębnika hodowlanego. Jest „bankiem” na przyszłość!
Z „Zeventientje” NL-94-917 – córka „401” x „Fel Witoog” z “Wonderboyem” wydała fantastycznego lotnika “Tours” Nl-97-596. Sparowany z „De Lady”, pół siostrą „Wonderboya” wydały „Wringertje” NL-01-754. Ona jako młody była 1 asem lotowym w Limburgu przeciw 40 000 konkurentom i była 2 lotnikiem Holandii. Poza tym on zdobyła 1 konk. prowincjonalny z Etampes przeciw 8750 gołębiom. Od 2002r. powędrowała do hodowli i z „Mirakelem” – noże być nową „Wonder koppel”?

Zasada hodowlana

Jedno jest pewne: z gołębnikiem pełnym asów w prowincji i kraju przeciw ogromnym ilości gołębi, hodowla daje dużo zabawy, ale i prawdopodobieństwa, że można wyhodować dalsze asy. Jest jednak trudnym zadaniem, utrzymać jakość szczepu na wysokim poziomie. Kamieniem węgielnym jednak było kupno właściwych gołębi, jak i umiejętności hodowlane Gerarda i Pieta Lindelaufa. Celem było wyhodować i uformować własny szczep. Odnosząca sukcesy droga hodowlana u Lindelaufów jest hodowla w dalszym pokrewieństwie. W gołębniku hodowlanym tylko zwycięzcy mają szansę tam przejść, ponieważ uważają, że tylko gołębie z 1 konkursami mogą wydać zwycięzców. Sukcesy potwierdzają ich przekonania. Aby jednak szczep utrzymać z powodzeniem, regularnie należy przeprowadzać wkrzyżowania. Gerard i Piet robią to bardzo ostrożnie i robią to z powodzeniem. Gołębie te wprawdzie w przeważającym stopniu są krótkodystansowcami do 600 km, ale nie boją się konkurencji nawet dużych liczb konkurentów. Są też dowody, że i ponad 600 km mogą się spisywać dobrze. Tak było w 2003 roku, gdzie syn „Tours” i jego przyrodnia siostra „Aswijfje” z powodzeniem wypadły na locie dalekim jednodniowym!
Jest wiele relacji o hodowli Lindelauf, najczęściej po flamandzku i nie było łatwo tłumaczyć to dr Schwidde, jednak miał przy tym sporo miłej zabawy. Skontrolował się przy tej relacji, poznał budowę szczepu i gołębie. Nic nie jest w tych gołębnikach nadzwyczajnego. Są setki hodowców, którzy robią to podobnie. Szczególnie jednak na gołębnikach Lindelauf mieszka wiele dobrych gołębi. Nie pracuje się tu z masą lecz raczej z niewielką ilością gołębi. W 2003 roku było 16 i 26 gołębi starych (lotowanych) i około 50 gołębi młodych.
Jeszcze kilka lotów, które obrazują przewagę gołębi Lindelauf we współzawodnictwie.

Mettet, 1107 goł.: 1.,3.,4.,5.,6.,7.,9.,10.
Rethel, 1017 goł.: 1.,2.,3.
Reims, 1008 goł.: 1.,2.,3..
Mettet, 1325 goł.: 1.,2.,3.,4.,5.,6.
Morlinco, 4610 goł.: 1.,2.,3.,6.,7.
Ciney, 996 goł.: 1.,2.,3.,4.,5.
Mettet, 1017 goł.: 1.,2.,4.,5.,6.,7.,
Lot Orleans:
1995: narod. 130.000 goł.: 2.,5.,7.
1996: prow. 7231 goł.: 1.
1996: prow. 4053 goł.: 1.
1999: narod. 130.000 goł.: 1.,2.,5.,14.,15.
1999: prow. 7038 goł.: 1.,2.,4.,6.,7.,14.,18.
2002: narod. 28.041 goł.: 4.,5.,15.,16.,17.,18.,19.

W ostatnich 10 latach na lotach przeciw więcej niż 10 000 gołębi, 12 razy zdobyto 1 konkurs. I tak na 130 000 gołębi, 33 045, 32 322, 30 000, 29 232, 24 000, 22 400, i 21 108 gołębi! Nieprawdopodobne osiągnięcia! Życzę rodzinie Lindelauf także w przyszłości tak wspaniałych sukcesów i wszystkiego dobrego!

                              Dr H.-E. Schwidde.


Piet & Gerard Lindelauf: sukcesy „Mirakel“!

„Mirakel“ idzie dalej! To tytuł w „Tauben-Markt” ze spojrzeniem na nadzwyczajne osiągnięcia wspólnoty gołębnika Lindelauf i Syn w wydaniu listopadowym roku 2003. I rzeczywiście Gerard i Piet, mimo ptasiej grypy i ograniczonemu przebiegowi sezonu, uzyskali i tak znaczące wyniki. Widocznie nic obojga sympatycznym hodowcom nie myli ich kroków. Właśnie ich siłą jest to, że nie pozbywają się najlepszych gołębi lecz osadzają je wcześnie w gołębniku hodowlanym. Gerard Lindelauf wyjaśnia „jego system”, który funkcjonuje do dziś z małymi wyjątkami. Gerard ma już 74 lata i miał mało czasu w czasie życia zawodowego, był kierowcą autobusów, dbać regularnie i z właściwym natężeniem opieką nad ptakami. Jego dzisiaj 47 letni syn Piet wyrósł między gołębiami i już jako dziecko miał duży wkład pracy w hodowle. Obojga podróżowali od 1971r. (częściowo przeciw sobie) w Mechelen. W 1996 roku został nabyty piękny grunt i wybudowano dwurodzinny dom z przyległymi gołębnikami. Od 1977r. lotują wspólnie z doskonałymi rezultatami, przy czym teraz Gerard przejął większość codziennych prac i zadań.

Wiele już było napisane o wspólnocie ojciec i syn z Vijlen. Wszystkie historie mają wspólny mianownik: NL-94/2082163 w środkowym punkcie wszystkiego stoi „Wonderboy”. Po pięknym sezonie 1995 – 1 konk. prowincjonalny z Etampes przeciw 11 500 gołębiom, 1 konk. z Sens przeciw 837 gołębiom u sezon został ukoronowany tytułem prowincjonalnego asa- lotnika w prowincji Limburg, na średnich dystansach. „Wonderboy” bezpośrednio po tym trafił do gołębnika hodowlanego. Decyzja warta złota i do dnia dzisiejszego ma dobry wpływ na sportowe życie w gołębnikach Lindelauf.
„Szczególnym faktem w osiągnięciach „Wonderboya” było to, że oba zwycięstwa odniósł przy innych pogodach. Z takiego drewna wyrzeźbione są asy”. Gerard Lindelauf nie ma wątpliwości, że mógłby postępować inaczej. Historia sukcesów zaczęła się przecież dużo wcześniej. Słynne na całym świecie gołębie Braci Janssen stały się podstawą gołębnika Lindelauf. Pierwsze gołębie przyszły w hodowli Hansa De Zwart z Marijnenkampen, i była to wyjątkowa super para hodowlana, a mianowicie syn „Geeolgera” B-80-2452086 w połączeniu z gołębicą od Braci Janssen „Kleintje” B-80-2452198 córka „Geschelpte” z 76r., który był spokrewniony z „Geelogerem”. Więcej niż 25 gołębi (przeważnie wnuków) z tej pary trafiło z biegiem lat do gołębników hodowlanych w Vijlen. Te ptaki zostały łączone z gołębiami krwi Houben, Van Loon i Meulemans. Z nich do dziś Gerard i Piet udanie formują własny szczep.
Prawdopodobnie najlepszy syn „Zwart-Zuchtpares” był NL-88-2819004 – ojciec samca wygrywającego auto NL-91-1095668 –„668”. Ptak ten wygrał 1 konkurs w prowincji przeciw 29 920 gołębiom, jak również 1 konk. z Montargis przeciw 16 308 gołębiom. Po tych sukcesach Gerard i Piet sprzedali go do Japonii za gruby pęk banknotów. Uważają to za być może największy ich błąd



w historii hodowli. Tu senior podrygiwał ramionami. Przed sprzedażą wyhodowali jeszcze z niego 3 młode. W połączeniu z NL-93-5394728 „Brouwerke” (córka „Raketa” u Braci Janssen od Willi i Jaca Brouwers z Grevenbicht) z nich pochodzi dzisiejsza gwiazda szczepu „Wonderboy” NL-94-5581934 i „Provins” ( 1 konkurs z Provins przeciw 1 201 gołębiom, 2 konkurs z Epernay przeciw 1 104 gołębi, 8 konk. z Chaeleville przeciw 1 112 gołębiom, ten gołąb z kolei w połączeniu z „Marche-Duivin” ( z NL-88-2607401 – 1 konkurs na 25 147 gołębi x „Fel Witoog”) wydały NL-99-5904201 „Kroonprins”( między innymi: 1 konk. na 1 014 gołębi z Charleville, 2 konk. z Rethel na 1 017 gołębi, 5 konk. z Orleansu ( l. narodowy) na 130 000 gołębi, poza tym osiągnięciem „Kroonprisa” to 1 as-lotnik w Limburgu. Trzeci ptak młody to NL-94-7012616, który miedzy innymi zdobył 2 konkurs przeciw 1 550 gołębi.



„668” x „Brouwerke” siedzą dzisiaj u Wernera Franza Revermanna w Nordhorn. Z nich już udało się wyhodować wiele wspaniałych gołębi.
„Wonderboy” okazał się na gołębniku hodowlanym Lindelauf wspaniałym rozpłodowcem. Jego 2 pierwsze synowie wywalczyli w locie o samochód 1 i 2 miejsce przeciw 4 951 gołębi. Drugim był tu „Zoetemelk” z półsiostry „Fel Witoog” i „Premiera”. Samiec ten w 1999r. wygrał lot narodowy z Orleansu na 130 000 gołębi!

czytaj dalej...

Powrót do menu