Dodaj do Ulubionych      Ustaw jako stronę startową      Strona Główna      De Rauw-Sablon      Kontakt
Hodowcy Zachodni
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT

Powrót do menu

CENTRUM HODOWLANE prezentuje


Narodowy lot Brive 2006:
Podwójny zwycięzca Gunter Hollecker z DV-0270-04-589 i DV-0270-02-209!




Późnym popołudniem 29 lipca 2006 nastąpiła perfekcyjna niespodzianka z lotu Brive. Przyniosły ją oba pierwsze gołębie Gintera Holleckera, które to o godz. 15.06 (1281 m/min.) i 15.15 (1255 m/min.) przyleciały z odległości 612 km, mając 3304 gołębie i 331 hodowców z klubu dalekodystansowego, w współzawodnictwie narodowym, do pobicia.



Gunter Hollecker z swoim zwycięzcą z Brive – „589“ w rękach.

Koszowane były na ten lot z francuskiego miasta Brive. Start nastąpił o godz. 7.10. Do godziny 16 przyleciały jeszcze 3 na czołowych miejscach. Wywalczył 9 konkursów z 11 wysłanych gołębi. Bilans, który warto zauważyć!

Hodowca ...

Gunter Hollecker nie jest w sporcie gołębiarskim, nie zapisanym liściem. On mógł już zapisać w 1993 roku zwycięstwo narodowe z Pau. I w innych latach gwiazda błyszczała na lotach szczególnie dalekich, w ówczesnym 24 Okręgu Saar. Zdobył wiele czołowych konkursów i doskonałych wyników. Wiele mistrzostw okręgu i koronacja w 1997 roku – uczestnictwo jego ptaka DV-0270-91-622 na Olimpiadzie w Bazylei. Obok tego wiele mistrzostw sekcji to bilans lat 90-tych.
Dzisiaj 67 letni mężczyzna, ślusarz maszynowy, jest dla wielu młodych, także starszych zwolenników sportu , na swój sposób „nauczycielem” w kwestiach sportu gołębia pocztowego. W jego ponad 40 letnim doświadczeniu i z jego sukcesami, warto mieć uwagę, kiedy w jednej lub innej sprawie radzi poufnymi informacjami np. układanie par, karmieniu, budowy upierzenia lub przygotowania do lotu. „Lis” jeśli chodzi o gołębie. Jednak Gunter Hollecker przez całe lata pozostaje skromny, nie pcha się nigdy na pierwszy plan.

Zwycięzca ...

w 2006 roku osiągnięcie wywalczył dwoma ptakami DV-0270-04-589 – zwycięzca z Brive i DV-0270-02-209 – drugie miejsce wywalczone w tym narodowym klasyku. Oba gołębie już w poprzednich tygodniach z Francji, z południowego zachodu leciały z Auxerre, Bourges, Argenton. Udowodniły swą niezawodność i pokazały klasę. „589” skończył sezon z 9 konkursami przy 9 wkładaniach w 2006 roku. Był 1, 12, 19, 24, 31, 58 i 76 na liście. Podobnie „209” zdobył 9 konkursów ale na 10 wkładań. Po części wcześniejsze konkursy: 2, 2, 6, 10, 11, 15, 16, 21 i 65. Całe jednak osiągnięcie sezonu jest imponujące: 114 konkursów na 165 wkładań na 10 lotów, z współczynnikiem wydajności 69%.



Gołębnik ....

wiele szczytowych konkursów wywalczone jest z gołębnika wdowców umieszczonego pod szczytem domu mieszkalnego. Z rzemieślniczym szykiem Gunter Hollecker stworzył „perfekcyjny” dom dla gołębia. W lecie 2006 światło ze szklanych dachówek ( upał w lipcu), zostało przyciemnione folią. W czasie dnia nawet było to zaciemniane płytą wiórową. Wdowce drzemały w swoich celkach i światło dzienne im nie przeszkadzało. Jest tu wiele dachówek wentylacyjnych co daje wyjście powietrza z gołębnika. Mimo wysokich temperatur konieczne zaopatrzenie w tlen wdowców następowało.

Przygotowanie na Brive ...

początek sezonu lotowego w 2006 nie stał u Guntera Holleckera pod najlepszą gwiazdą. Zwycięzcę z Brive „589” w kwietniu chwycił w czasie domowego treningu jastrząb i poniszczył mu sporo lotek. Nie mógł on brać udziału w lotach do połowy maja. Także przez ptasią grypę nastąpiła zmiana kierunku lotowania na wschodni i gołębie z Saary miały ogromne trudności przy przelatywaniu nad połaciami lasów. Nie tylko Gunter był zadowolony z otwarcia granic i możliwości lotowania z Francji od 13 maja. Sąsiednie wspólnoty lotowe również ukończyły program wschodni i wszyscy brali udział już w lotach z zachodu. Od 28 maja realizował swój program klub dalekodystansowy z kierunku południowo zachodniego. Rozpoczęto z Auxerre – 300 km., następnie Bourges – 400 km., ponownie Auxerre i Argenton – 500 km., znowu Bourges – 2 lipca, i 9 lipca znowu Auxerre. Do przygotowania lotu Brive był jeszcze lot z 200 km z Chaumont. Teraz nastąpiła tygodniowa przerwa bo już w środę –26 lipca było koszowanie na Brive. Gunter jeszcze w piątek 21 lipca swoim wdowcom zrobił lot treningowy by drużyna nie wypadła z tygodniowego rytmu!
Dzień koszowania: Przed ta operacją , za namową przyjaciela, Gunter nie pokazał samiczek. Wdowce długi transport znoszą lepiej i w spokoju. Kiedyś stosowano pod koniec tygodnia przed ostatnim lotem metodę zagnieżdżania, jako metodę motywacji. Pierwszym stopniem tek motywacji jest wstawienie do gołębnika wdowców misek i małej kupki materiały do wyścielenia gniazda. Samce szybko rozniosą materiał do gniazd i tam szybko znikają. Tam należy je przetrzymać do momentu koszowania.

W punkcie karmienia ....

na początku tygodnia lekka karma Ovator-Mischung-TOP-Relax, w drugiej części tygodnia TOP-Energia. W międzyczasie jako przekąskę ptaki otrzymywały Aktiv-Korn, tuż przed karmieniami głównymi.

W sprawach zdrowia ...

po powrocie z lotu regularnie co tydzień zwalczany był preparatami „żółty guzek”. Raz w tygodniu podawany był olej Oregano z witaminami, drożdże piwne, wszystko na pokarm.

Zwycięzcy i ich rodzice ....

w ostatnim czasie gołębnik otrzymał nowe impulsy. Były to gołębie od Gaby Vandenabelle i Flora Engelsa. (zobacz rodowody)
Ojciec zwycięzcy z Brive – DV-0270-03-443 pochodzi z podarowanego jajka od Karla Faiyfereka. Płynie w nim zarówno krew gołębi od Engelsa jak i Vandenabelle. B-01-6153850 to wnuk słynnego „231” od Engelsa. Matka pochodzi DV-08006-01-82 jest z gołębnika Kircher i Synowie z Saarwellingen. Pochodzi ona z córki „Wittenbuika” u Vandenabelle.
Matką „589”- DV-0118-01-176 jest od Heinza Piera z Metelen. Pochodzi ona z syna „As 68” od Sylwestra Sotta i DV-0118-99-737 wnuczki „Kleinen” u Vandenabelle. Krew ta udowodniła swą jakość w wielu gołębnikach.
Drugi ptak „209” pochodzi z ojca DV-0270-95-351 ze starej linii lat 90-tych. Dziadek DV-01695-87-327 to krew Fulgoni, od Horsta Wiedinga. Matką „351” jest DV-0480-84-1052 oryginalna samiczka id Herberta Wiedena , córka „154”. „351” był doskonałym lotnikiem odnoszącym sukcesy przed wieloma laty zanim zasilił gołębnik hodowlany. On był w 1999 r. 5 lotnikiem Sekcji i 7 lotnikiem oddziału KV-138.
Matką „209” jest samiczka DV-0118-01-31, również od Heiza Piera. To ostatnio jedna z najlepszych samiczek hodowlanych. Jej ojcem to oryg. Vandenabelle B-92-3233207 syn „Deserteura”. Matką –DV-0118-97-1434 wnuczka też „Kleinena“.
Również brat „209” – 04-616, jest szczególnie odnoszącym sukcesy ptakiem. On w 2006 roku wywalczył z lotu Argenton – 500 km 1 miejsce.

Podsumowanie:

Gunter Hollecker mógł osiągnąć nowe sukcesy w gołębniku lotowym dzięki nowym wprowadzeniom do hodowli. Wzmocnienie szykuje się długotrwale. Mały stan ( w 2006 roku koszowane było na początku 14 wdowców) i dobre pary hodowlane , od lat optymalne warunki pod dachem domu, tworzą obok doświadczenia „starego zająca” podstawę do dalszych sukcesów.

Życzymy sympatycznemu hodowcy dużo szczęścia. Jeszcze raz gratuluję świetnej gry i sukcesów pojedynczych gołębi z lotu Brive-2006.


Powrót do menu