Dodaj do Ulubionych      Ustaw jako stronę startową      Strona Główna      De Rauw-Sablon      Kontakt
Hodowcy Zachodni
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT
MICHEL VANLINT

Powrót do menu

CENTRUM HODOWLANE prezentuje


Willem de Bruijn - Holandia



Hodowcy holenderscy nazywają go „latającym dentystą” albo „cruyfem”. Od wielu lat to hodowca odnoszący wymowne sukcesy w naszym sporcie, oczywiście w skali kraju. I tak:

989: 4 narodowy champion Holandii
1990: 18 narodowy champion Holandii
1991: 2 narodowy champion Holandii
1992: 18 narodowy champion Holandii
1993: 9 narodowy champion Holandii
1994: 9 narodowy champion Holandii
1995: 9 narodowy champion Holandii
1996: 3 narodowy champion Holandii
1997: 1 narodowy champion Holandii
1998: 1 narodowy champion Holandii
1991: NL-90-2519155 najlepsza samiczka Holandii
1992: NL-92-1201113 najlepszy gołąb młody w Holandii
1993: NL-91-2163418 najlepsza samica w Holandii
1993: NL-92-1201011 najlepszy samiec Holandii
1995: NL-94-1431021 najlepszy samiec Holandii
1996: NL-96-2286405 najlepszy młody gołąb Holandii
1997: 1, 2, 3, 4, 5. 6. 7 i 10 najlepsza samica w Holandii



Powyższe wyniki są zdobywane głównie przez gołębie roczne, gdyż 80% drużyny na loty stare stanowi zawsze zespół roczniaków. Gołąb, aby dostać się do drużyny starszej, musi być jako roczny, bardzo dobry. O sile hodowli mogą jeszcze świadczyć następujące dane: gołębie są lotowane od 100 do 700 km., w 1997r. jego 10 najlepszych lotników uzyskało 201 nagród!, w 23 lotach z czego 6 było powyżej 500 km. Rywalizacja odbywa się na poziomie 500 hodowców i przeciętnie 4.000 sadzonych gołębi.

Oto niektóre loty z 1997 roku:
Strombeek, 131 km, 3897 gołębi, 78 sadz./53 konk. 3, 33, 52, 76, 98.,109.,118.,120.,130.,138., 151., 163., 171., 189., 199., itd. Strombeek, 131 km, 4062 gołębi, 79 sadz./60 konk.
4.,6.,9.,10.,12.,16.,17.,18.,21., 28e, 35., 42., 56., 59., 66., 85., 90., 98., itd. Peronne, 267 km, 3309 gołębi, 66 sadz./56 konk. 3.,10.,15.,16.,19.,21.,28.,34.,35.,42.,43.,45., 48.,53.,60.,66.,67., itd.
Peronne, 267 km, 7000 gołębi, 69 sadz /52 konk. 11.,78.,132.,185.,219.,230.,241.,242.,245.,261., 381.,382.,398.,412., itd. Etampes, 442 km, 6542 gołębi, 72 sadz /59 konk.
3.,7.,10.,11.,17.,17.,21.,23.,35.,41.,42.,50., 51., 62., 64., 66., 73., 95., itd. Creil, 350 km, 5807 gołębi, 72 sadz /50 konk.
15.,21.,27.,45.,52.,69., 72., 81., 82., 88., 97., 100., 102.,113., 124., itd.. Chantilly, 355 km, 2325 gołębi, 58 sadz /39 konk.
6., 11., 13., 19.,21.,24.,30.,35.,37.,43.,46.,47.,54.,75.,88., 137., 139. itd., Peronne, 267 km, 325 gołębi, 21 sadz /16 konk.
1., 2., 3., 4., 5., 10., 20., 21., 29., 30., 42., 43., 49., 51., 52., 61. Minderhout, 71 km, 448 gołębi, 8 sadz / 6 konk. 5., 22., 24., 51., 53., 69.
Strombeek, 131 km, 3793 gołębi, 16 sadz. /12 konk. 24.,77.,151.,153.,169.,217.,255.,500.,679., itd.
Houdeng, 177 km, 3744 gołębi sadz. 98/65 konk.
48.,59.,62.,69., 73., 75., 76., 78., 80., 98., 102., 105., 115., 118., 122., 150., Perenne, 267 km, 6296 gołębi, 90 sadz / konk. 23.,30.,36.,46.,54.,56.,68.,86.,97.,111.,122., 128., 131., 136., 141., itd. Perenne, 267
km, 3474 gołębi, 89 sadz /63 konk. 53.,63.,65.,67.,81.,89.,91.,93.,94.,98.,100., 102., 103.,106., 107., itd. Bourges, 573 km, 587 gołębi, 10 sadz. /9 konk. 13.,33.,71.,130.,134.,136.,151.,170.,619.

Jak wyglądały zatem początki tej wspaniałej hodowli. W roku 1983 Willem z rodziną, żoną Joke i 3 synami przenosi się do Reeuwijk, gdzie starą wiejską posiadłość przystosowuje do wygodnego zamieszkania. W otoczeniu znajdowała się stara stodoła ( patrz zdjęcie ), której strychy nadawały się na wspaniałe gołębniki. Gdy gołębniki były już gotowe jego główne zainteresowania kierowane były na loty dalekie, St. Vincent, Barcelona, Dax itd. Jednak pracując jako dentysta nie mógł sobie pozwolić na długie wyczekiwania na gołębie przylatujące z takich lotów. Musiał zatem swe zainteresowania zmienić na loty krótsze. To wymuszało znaleźć inne gołębie.

W tym czasie nie było problemu, by nie wiedzieć, po które gołębie sięgnąć. W 1985 roku sprowadza 40 późnych młodych od Braci De Wit z Koudekerk. To hodowla, która przez 25 lat była jedną z najlepszych w tamtym czasie w Holandii. Oparta była na gołębiach od legendarnego Josa De Klak, a ten z kolei opierał hodowlę tylko na gołębiach od Braci Janssen. Willem miał też ptaki od doskonałego Karela Stikkeloruma, który w 1984 r. posiadał 3-go asa Holandii na średnich dystansach. Te gołąb też był używany w hodowli Willema de Bruijn. Był on ojcem wielu bardzo dobrych lotników np. w 1989 r. 9- lotniczki Holandii, w 1991 r. najlepszej samicy w Holandii, w 1993 r. najlepszego samca w Holandii. Z tego samczyka utworzył linię hodowlaną i przez 5 pokoleń hodował klasowe gołębie. Z czasem dochodziły gołębie pierwszorzędnej jakości od Stevena Van Breemena.

Na tym materiale De Bruijn budował swój szczep z zamiarem uzyskania gołębi tylko pierwszej klasy, gołębi, które bardzo dobrze latają. Gołębie łączy 18 listopada i stara się dobierać swoje najlepsze samce do kilku najlepszych samic. Po każdym z nich, do końca lutego ma około 20 jajek, przy zastosowaniu metody Hengsta. Najlepsze samce nie wychowują młodych. Najlepsze samiczki do wiosny składają najwyżej 6 jajek i też nie biorą udziału w wychowywaniu młodych. Rotacja łączenia gołębi rozpłodowych powoduje, że nie są one mocno eksploatowane, a w krótkim czasie można uzyskać wiele młodych przez ten okres i to młodych w wielu wariantach z najlepszych swoich ptaków. Jajka są natychmiast zabierane i przechowywane przez 7 dni w temperaturze 10-12 stopni C. Nie można tego czasu przeciągać, gdyż jajka mogą być później czyste. Gołębie tu maja doskonałe warunki, w przepięknym otoczeniu. Istotą tych warunków jest mnóstwo świeżego powietrza i tlenu co powoduje, że gołębie są zdrowe i niezwykle witalne. Dodatkowo we wszystkich gołębnikach funkcjonują wentylatory. Włączają się one jeśli temperatura przewyższa 20 stopni. W nocy wentylatory działają na zwolnionych obrotach. Sporo powietrza dostarczają szpary między starymi dachówkami.
Są tu 2 gołębniki dla wdowców, po 20 gniazd każdy. Przy każdym tym gołębniku jest z boku gołębnik dla wdów. Jeden duży gołębnik dla młodych, ale podzielony na 4 sekcje.
W gołębniku wdowców na uwagę zasługują cele gniazdowe. Między nimi jest suwana przegroda, która służy do motywowania samców przed lotem. Jest ona wsuwana głębiej i jest możliwość przechodzenia samców do celki sąsiada.
Lotuje totalnym wdowieństwem. 40 wdowców i 40 wdowy leci wszystkie loty programu, bez względu na wiek gołębia. Jest to, jak już pisałem 23 wyścigi. Gołębie lotowe są dobierane w pary w pierwszym tygodniu lutego. Każda para wychowuje 2 młode. Gdy te mają 17 dni para zostaje rozdzielona wraz z młodymi. Drugie łączenie przypada tak, by po 20 marca można ptakom usunąć jajka drugiego lęgu, które były wysiadywane od 3 do 5 dni. Gołębie od tego momentu już są wdowcami. Tak lecą aż do 15 sierpnia. Po lotach mają szansę gniazdować do końca września.
Praca zawodowa powoduje, że o 7,20 musi wyruszyć do pracy. Nie ma zatem szans, by gołębie rano mogły trenować. Treningi zaczynają się dopiero po powrocie z pracy. Jest to po 17.30. Wszystkie gołębie do wieczora muszą być wypuszczone. Młode i samiczki latają razem, by zaoszczędzić czasu. Trwa to 1 i 1 godziny. Gdy te zostają sprowadzone do gołębników, na teki sam czas wypuszczane są wdowce.
W tych gołębnikach cele wdów i wdowców są zawsze otwarte. Uważa, że to jest sposób by gołębie bardziej pilnowały swoich miejsc. Szczególnie samiczki są bardzo zazdrosne o swoje terytorium. Przed lotem one widzą się ze swoimi partnerami od pół do 1 godziny. One najczęściej szybciej wracają z lotu od wdowców.
Lotuje też bardzo mocno młodymi. Na wiosnę jest tu około 200 młodych. Do lotów drużyna liczy najczęściej 150 szt. Wszystkie młode biorą udział w 13 lotach od 70 km do ostatniego lotu Orlean – 500 km. Młode są zaciemniane od 19 do 7 rano. Aby się dostać do drużyny wdowców, młode muszą sobie na to zapracować. Jest im stawiany pewien pułap i muszą tego dokonać. Np. w1996 r. aby zostać w gołębnikach musiały zdobyć przynajmniej 8 konkursów i 1 lub 2 czołowe. Przed sezonem młode są trenowane i szkolone. Odbywa się to od 10 do 20 razy między 5 a 30 km. czasy wymuszają już teraz by u młodych stosować przynajmniej pół wdowieństwo. Dlatego młode są rozdzielane wg płci. Tylko przed Orleanem stosują pewne zabiegi. Na 4 tygodnie przed lotem jedna z sekcji gołębnika młodych wyposażana jest w cele gniazdowe, podłoga wyścielana jest słomą. W takiej sytuacji młode zaczynają natychmiast budować gniazda. Kiedy one wracają z następnego lotu słoma z ich gniazd zostaje usunięta. Taki cykl się powtarza. We wtorek przed lotem ostatnim poszczególnym parkom podkładane jest 1 jajko. Samiczki szybko już nad tym jajkiem trzymają straż. Tą metodą uzyskał doskonały wynik w 1993 roku w locie z Orleanu. Tak przygotowano 13 par. Na 2200 wysłanych gołębi Willem miał 1 i 13 gołębia.
Opieka nad gołębiami w tygodniu sezonu lotowego wygląda następująco:
Sobota: po locie. Pełny karmnik, mieszanka własna + mieszanka gotowa Victory. ( Wg Willema gotowe mieszanki zawierają zbyt dużo grochu i fasoli co powoduje zbyt dużą dawkę protein. Do lotu ptaki potrzebują więcej energii. Dołożyć im należy zatem więcej karmy tłuszczowej. Z tego tytuły mieszanka własna zawiera 48 % kukurydzy przy redukcji grochów i fasoli.)
Niedziela rano: garść nasion mieszanki na 10 wdowców, do karmnika. W pojniku każdego tygodnia Ronidazol przeciw „żółtemu guzkowi”.
Niedziela wieczór: karma do syta 50% Victory + 50 % jęczmienia.
Poniedziałek rano: garść nasion mieszanki na 10 wdowców, do karmnika. W pojniku czysta woda.
Poniedziałek wieczór: karma do syta 50% Victory + 50 % jęczmienia.
Wtorek rano: garść nasion mieszanki na 10 wdowców, do karmnika. Każdego wtorku do wody produkt przeciw ornitozie od Dra Van De Sluisa. Ochrona dróg oddechowych.
Wtorek wieczór: 50% Victory + 50 % jęczmienia.
Środa rano: garść nasion mieszanki na 10 wdowców, czysta woda.
Środa wieczór: 100% mieszanki Victory.
Czwartek, dzień wkładania: wszystkie gołębie otrzymują mieszankę Victory do syta. O godz. 17 karmnik zostaje usunięty. W pojniku czysta woda.
Gdy koszuje się tu na lot krótki, to w piątek rano ptaki jedzą drobne nasiona.
Jeśli wspomnieć jeszcze o tematykę medyczną w tej hodowli to na uwagę zasługuje 4 tygodniowa kuracja stada przeciw paratyfusowi. Przez wspomniany czas gołębie otrzymują preparat Dra Van De Sluis o nazwie TMS. By jednak była pewność co do tej choroby to ptaki są później jeszcze szczepione. Wypada to na początku listopada. Szczepionka to Delvax PT firmy Mucrofarm.
Przed okresen rozrodczym gołębie otrzymują do wody Ronidazol, przez jeden tydzień. Co roku też wszystkie gołębie szczepione są przeciw paramyxowirozie Colombo Vackiem.

Doskonałe wyniki przez wiele lat powodują, że jest już rozpoznawalnym hodowcą w kraju i poza nim. Już jako 14 letni uczeń w swoim klubie wygrywał ze starszymi hodowcami. Obecnie liczy się już na arenie krajowej. Mimo, że z trudem można łączyć praktykę zawodową ze sportem. Praktykę dentystyczną prowadzi w miejscowości Gouda. Jednak upór i sportowe zacięcie powoduje, że łączy to z dobrym skutkiem. Wstaje o 6 rano i pracuje. Tylko przez twardą uporczywą pracę, poświęcenie i dobre pomysły można święcić triumfy. W tę prace trzeba wkładać dużo euforii. Inaczej byłby to sport dla emerytów i bezrobotnych.
Willem nic nie robi bez entuzjazmu i to we wszystkich dziedzinach życia. Jeśli chcesz być zadowolony musisz być zachwycony, tym co robisz. Nigdy nie rezygnuje nawet po niepowodzeniu. Kiedy pomyśli, jestem pobity, nie rezygnuje, z uporem brnie, by poprawić sytuację. W sporcie trzeba być pozytywistą i realistą. Robić co leży w naszych możliwościach. Cele jednak muszą być wytyczone świadomie. Robić, to co jest do zrobienia.

O wartości gołębi Willema de Bruijna przekonują się i inni hodowcy w różnych krajach. Dam tylko jeden przykład: Michel Van Lint. Oparta jego hodowla między innymi na gołębiach opisywanej hodowli, do chwili obecnej ma na swoim koncie już 16 narodowych zwycięstw w Belgii. O M. Van Lint możemy poczytać w kilku artykułach na stronie internetowej Kolegi T. Kowalczyka.


Opracował: M. Kościelniak (2009)

Powrót do menu